Krewetki w ziołach i białym winie
Uwielbiam krewetki, a poniższych przepis należy do tych naj… czyli smacznych, prostych i bardzo szybkich.
Uwielbiam krewetki, a poniższych przepis należy do tych naj… czyli smacznych, prostych i bardzo szybkich.
Dzisiaj czas na nadrabianie zaległości, bo dużo się ostatnio u nas dzieje. Po pierwsze w marcu odbyła się wystawa, na której znalazły się nasze zdjęcia. Wystawę pod hasłem „Spotkani w podróży” zorganizował krakowski Klub Podróżników Atlantyda z okazji swoich
A dzisiaj wraz z Klubem Podróżników Atlantyda zapraszamy na Topolową 40, gdzie odbędzie się wyjątkowa impreza afrykańska!
Tym razem polecam przepis na naleśniki idealne. Ich sekretem jest to, że nie sposób ich zepsuć . Oryginalny przepis pochodził z bardzo starej książki kucharskiej, ale został nieco udoskonalony przez moją mamę.
Nocleg ostatecznie wybraliśmy u przemiłej pani, która wynajęła nam swoje mieszkanie. Rozpakowaliśmy swoje rzeczy a właścicielka w międzyczasie wzięła kilka spakowanych wcześniej reklamówek, łóżko polowe pod pachę i wyszła. Okazało się, że noc spędziła u sąsiadów. Podobno wszyscy w
I w końcu dotarliśmy – zmęczeni – po prawie 5 godzinach jazdy. Podróż „umilał” nam starszy pan, który bardzo dokładnie opowiedział nam CAŁĄ historię Gruzji. Na początku słuchaliśmy z zaciekawieniem, jednak po drugiej godzinie jego donośny głos stał się nieco
Pamiętajcie, że jeśli jeszcze nie widzieliście i nie słyszeliście naszych opowieści z Gruzji to możecie nas posłuchać w czwartek /26.03.2012/ na Kazimierzu w Zielonym Kontrabasie. Zapraszamy
…czyli pierwsze slajdowisko za nami. 13.02 w Klubie Podróżników Atlantyda od godziny 19 opowiadaliśmy wraz z Celiną i Darkiem o naszych ormiańsko-gruzińskich przygodach. Tłumnie zgromadzeni a wręcz ściśnięci słuchacze, to chyba dowód na to jak ten rejon robi się popularny.
Przepis z mojej ulubionej strony o gotowaniu, nie tylko ze względu na fajne przepisy, które ZAWSZE wychodzą, ale również fantastyczne i niesamowicie smakowite zdjęcia. Przeglądając tą stronę, aż chce się piec i gotować ! Więc do dzieła.
1.Ile osób może jechać w 5 osobowym samochodzie w Gruzji lub w Armenii…? Ile wejdzie – my jechaliśmy nawet 7 , z czego właścicielka guesthouse, w którym się zatrzymaliśmy siedziała z przodu na małym drewnianym stołeczku pomiędzy kierowcą i pasażerem.